poniedziałek, 16 maja 2016

W pogoni za słońcem czyli Hiszpania i Portugalia 2016



Wczesna wiosna, zimno... zimno i pada (na to miejsce w środku Europy, gdzie ciągle samochody są kradzione a waluta to... ups, to nie to miejsce ale i tak zimno i pada). Trzeba, póki można, się stąd wyrwać. Niestandardowa pora roku jak na wyprawę motocyklową, ale cóż, teraz mamy wolne a później nie wiadomo co będzie ;) 
Czasu mamy więcej niż zwykle więc wszystko bierzemy na luzie. 

Skandynawia już była, Bałkany już były, Ukraina już była, pora na zachód. Jedziemy do Portugalii i Hiszpanii.  Najdalej na zachód - Cabo da Roca.

Trasę ustala w dużym stopniu pogoda - gnamy za słońcem:)

Poniżej, prawie pełna, mapa odbytej trasy:



Zapraszamy do relacji i zdjęć:


sobota, 23 maja 2015

21. ITT - Internationales Transalp Treffen 2015

Czy wycieczka na niemiecki zlot motocyklowy to dobry pomysł?

Nieznane miejsca, nieznani ludzie, kulawa znajomość języka...?

W końcu to międzynarodowy zlot, poprzedni był w Polsce, na którym nas nie było...
Zaległości należy nadrobić!

To była bardzo dobra decyzja!

W końcu to tylko 350 km od domu :)



poniedziałek, 10 lutego 2014

Luty 2014 - Zimowy spływ kajakowy Czarną Nidą

Spływ miał odbyć się tydzień wcześniej, niestety dzień przed planowanym dniem okazało się, że
rzeka na tyle w ciągu ostatniego tygodnia zamarzła, że jest niedrożna.
Spływ przesunięto o tydzień.

Tydzień później pogoda bardziej jakby wczesnowiosenna, ale to był luty. Było ciepło i słonecznie i przyjemnie.

No i kupa śmiechu.

środa, 11 września 2013

Wycieczka w Góry Stołowe

W ubiegły weekend zrobiliśmy sobie bardzo przyjemną wycieczkę motocyklową w Góry Stołowe. Punktem docelowym była nasza zimowa biegówkowa mekka - Karłów, pierwszy raz w letniej odsłonie.

W całej wycieczce najfajniejsze było to, że nie jechaliśmy sami :)
Pojechaliśmy na trzy motocykle, z Olą i Darkiem i z Natalią z Andrzejem.

wtorek, 6 sierpnia 2013

Transalpem na Nordkapp 2013

Minęły już ponad dwa tygodnie od powrotu, czas najwyższy podzielić się wrażeniami.
Zapraszam do obejrzenie zdjęć, prześledzenia tras i poczytania relacji z wyprawy wraz ze statystykami.


NORDKAPP

 Zarejestrowana szczegółowa trasa jaką przebyliśmy jest na tyle duża (mowa o MB), że nie radzą sobie z nią wszystkie popularne portale do wizualizacji tras, dlatego dla zainteresowanych całościowy plik gpx a poniżej obrazek z trasą :)


piątek, 21 czerwca 2013

Fiordy 2013

Kolejna wyprawa przed nami.


Rano wyruszamy, aby zdobyć półwysep skandynawski. Czekają na nas (w rzeczywistej kolejności) Niemcy, Dania, Szwecja, Norwegia, Finlandia, Estonia, Łotwa i Litwa.

piątek, 17 maja 2013

Pawełki Rododendrony


Ciepła niedziela...
W domu siedzieć nie wypada...
Gdzie by tu pojechać???

Hmmm... a może kwitną już Rododendrony w Pawełkach i w końcu uda nam się je zobaczyć w pełnej krasie??

Jedziemy!

Hmmm... ale rower? motor?

Tym razem kolej na rower!

sobota, 9 lutego 2013

Biegówki w Piekarach

Zima dla takich jak my, nie jest w tym roku zbyt łaskawa (przynajmniej na razie). Dziś śniegu za oknami niestety nie ma, narty stoją w kącie i czekają.

piątek, 27 lipca 2012

Transalpem w Bałkany 2012

14 lipca wróciliśmy z wyprawy w Bałkany. Było tak fajnie, że nadal nie możemy pogodzić się z powrotem do domu.

Żadnych sponsorów, żadnych "gadżetów" (poza telefonami i gpsem) i żadnych sprecyzowanych planów.
Wiedzieliśmy tylko, że chcemy jechać w Bałkany, że mamy na to trzy tygodnie i będzie to około 5000 km. Na taki dystans i czas stworzyliśmy wstępną mapkę, z której z resztą nie dużo zostało ;).
Pojechaliśmy z w myśli: co będzie to będzie, a dokładną trasę ustalaliśmy każdego dnia na bieżąco...

Efektem tego przejechaliśmy ok 6,5 tyś kilometrów i byliśmy w 13 krajach (wyłączając z tego Polskę). Przebyliśmy trasę zgodnie z poniższym obrazkiem:


Zapraszamy do poczytania relacji i obejrzenia zdjęć z wyprawy:

środa, 9 maja 2012

Majówka 2012 Transalpem w Bieszczadach

Zdjęcie by Bolek22
Troszkę km narobiliśmy w ciągu tego tygodnia wolnego, więc wypada się pochwalić :P
Pomysł z Bieszczadami na motorze wziął się z forum TCP. Nie mając ściśle określonych planów postanowiliśmy dołączyć. Ba! I bardzo dobrze :)

Pierwszy w naszym życiu wyjazd z osobami, których w ogóle nie znamy...Ba! I bardzo dobrze :)

Codziennie poznawaliśmy fajnych ludzi, coraz więcej motocyklistów, ale przede wszystkim nabieraliśmy coraz większego doświadczenia.


poniedziałek, 26 marca 2012

Marzec 2012 Transalpem nad jezioro Rożnowskie - czyli 300 mil dookoła Krakowa


W ten weekend mieliśmy rozpocząć sezon "ustroniowy". Od dwóch tygodni to planowaliśmy i już nie mogliśmy się doczekać rozpalania grilla na tarasie i podglądania przez lornetkę ;) ludzi wdrapujących się na Czantorię.

Niestety z przyczyn niezależnych od nas Ustroń stał się niedostępny (mamy nadzieję, że to tymczasowa sprawa) i zostaliśmy, w piątek, bez planu na bardzo pogodny weekend.

Jak wiadomo, piątek wieczorem to trochę późno na planowanie wyjazdów, ale dla chcącego nic trudnego. Z resztą nie darowalibyśmy sobie gdybyśmy zostali w domu.

Wzięliśmy zatem do łapy mapę Polski, całą mapę Karpat, Jury K-C, cyrkiel podziałowy i ruszyliśmy w stronę restauracji. No bo jak wiadomo w restauracji są duże stoły, na których można rozłożyć mapy i kombinować ;) (no i piwo Ci przyniosą do stołu ;)).

niedziela, 18 marca 2012

Marzec 2012 Rozpoczęcie sezonu Transalpowego

W sobotę otwarliśmy sezon rowerowy, więc w niedziele mając już pomalowane owiewki, nie było, w tak słoneczną pogodę, wyjścia ;) tylko poskładać motorek, założyć owiewki, gmole itp. i ruszyć na przejażdżkę.
Mimo tego, że czasu mieliśmy niewiele, frajdę mieliśmy jak zawsze.
Poniżej mapka naszej króciutkiej trasy:

Marzec 2012 Miasteczko Śląskie Zalana kopalnia

Wczoraj dopisywała pogoda więc nareszcie rozpoczęliśmy sezon.
Pierwotny plan to z domu na Pyrzowice,  stamtąd na Zendek i z powrotem do Piekar. Łącznie ok 60 km.

Zapomnieliśmy tylko, że z roku na rok jesteśmy coraz starsi i do formy będziemy dochodzić coraz dłużej... Zatem w drodze szybko zmieniliśmy plan i pojechaliśmy na Bibielę... Zalana Kopalnię. Z 60 km zrobiło się 37  :)
Dojechaliśmy na miejsce, tam zrobiliśmy sobie piknik  i poopalaliśmy się na kocyku :) Udane otwarcie sezonu.

piątek, 17 lutego 2012

Luty 2012 Karłów na biegówkach

Pogoda w tym roku nie sprzyja, albo ciepło i śnieg od razu się topi, albo zimno i bez śniegu, ale tak zimno, że wyjść z domu się nie da… nawet połazić z kijami nie można… Jedna próba na biegówkach po A1 i tyle…

No ale w końcu się udało… postanowiliśmy na urodziny Rafała pojechać znowu do Karłowa, czy będzie śnieg, czy nie, jedziemy i koniec…

piątek, 23 września 2011

Wrzesień 2011 Motorem w Bieszczady

W 2007 roku zrobiliśmy wyprawę rowerową w Bieszczady, zajęło nam to 3 tygodnie. Tym razem pokonamy dokładnie tą samą trasę, ale na motorze…
Dokładnie ta sama trasa co w 2007 roku na rowerze. Te same drogi, te same ścieżki. Prawie nic się nie zmieniło. No może poza tym, że wtedy jechaliśmy trzy tygodnie, teraz zajęło nam to 3 dni.
Zapraszamy do zapoznania się z trasą i przejrzenia zdjęć.

sobota, 10 września 2011

Wrzesień 2011 Załęczański Park na Transalpie

No i w końcu się udało, mamy swój wymarzony motor. Teraz trzeba tylko się wprawić w jeżdżeniu. Zatem jedziemy do Załęczowa… W kwietniu spędziliśmy tu wielkanoc na siodełkach. Teraz testujemy tutaj motocykl...

sobota, 13 sierpnia 2011

Sierpień 2011 Pławniowice na rowerach

Podróż poślubna nie trwała wiecznie ;) a szkoda ;) Tym razem na wycieczkę pojechaliśmy z Olą i Darkiem. Miło czasem też z nimi spędzić czas. Jednodniowa wycieczka w doborowym towarzystwie. Troszkę się wszyscy zmęczyliśmy i troszkę ubrudziliśmy, ale warto było :) Pozdrowienia dla Oli i Darka.


sobota, 25 czerwca 2011

Czerwiec 2011 Ślub

W czerwcu ślub…
Nie było łatwo, ale daliśmy radę. Pozałatwialiśmy co trzeba było i jakoś do tego ślubu doszło. Kto nie wierzy nich zobaczy, ja na prawdę miałam kiecke ;):