
Czasu mamy więcej niż zwykle więc wszystko bierzemy na luzie.
Skandynawia już była, Bałkany już były, Ukraina już była, pora na zachód. Jedziemy do Portugalii i Hiszpanii. Najdalej na zachód - Cabo da Roca.
Trasę ustala w dużym stopniu pogoda - gnamy za słońcem:)
Poniżej, prawie pełna, mapa odbytej trasy:
Zapraszamy do relacji i zdjęć: